Odpust ku czci świętego Borgiasz – patrona Smolarni

wpis w: Aktualności | 0

Dziś – 10. października, jak co roku przypada dzień wspomnienia św. Franciszka Borgiasza – patrona Smolarni. Jest to dobra okazja do przedstawienia zarówno sylwetki tego świętego, jak i figury z jego podobizną, która od prawie 100 lat zdobi wnętrze dzwonnicy w Smolarni.

Figura św. Borgiasza

Figura ta została ufundowana w 1919 r. przez rodzinę Kubczyk: pochodzącego z Dębiny Emmanuela (1883-1924) i jego żonę, pochodzącą ze Smolarni Gertrudę z domu Apostel (1883-1953), którzy w 1909 r. wzięli ślub i zamieszkali w Smolarni. Powodem jej ufundowania było to, iż pierwsze ich dzieci umierały niedługo po porodzie: Paul (*1913 r., żył 19 dni), Josepha (*1917 r., żyła 1 godzinę) i Josef (*1918 r., żył 17 dni). Po zakupie figury kolejne dzieci Emmanuela i Gertrudy rodziły się zdrowe i nie umierały – tak jak poprzednie – na krótko po narodzinach. Pierwszym z nich był urodzony w maju 1919 r. Emmanuel (zm. 2005), a kolejno: Paul (1921-1931) i Anastasia (1923-1985).

Czas ufundowania figury przypadł na okres, w którym wybudowano w Smolarni dzwonnicę – tj. na rok 1919. Znajdująca się na parterze dzwonnicy postać świętego ma około 145 centymetrów wysokości, i święty ten w prawej ręce trzyma otwartą księgę, na której widnieje napis w języku łacińskim: SAT PRINCIPI MORTALI DATUM TE TE SEQUAR IMMORTALIS, który w dosłownym tłumaczeniu można rozumieć, jako: Dosyć Panie tej śmierci, Ty nieśmiertelny.

Zainteresowanych internautów zapraszam do zapoznania się z kilkoma stronami jednego z wydań publikacji Żywoty świętych pańskich na wszystkie dnie roku, w której opisano postać św. Franciszka Borgiasza. Zamieszczone w linku skany pochodzą z odnalezionej kiedyś książki, dlatego też stan niektórych stron jest niepełny.

Modlitwa ku czci św. Borgiasza

Prosimy, Panie Jezu Chryste, wzorze i nagrodo prawdziwej pokory, abyś uczyniwszy świętego Franciszka przez wzgardę zaszczytów ziemskich Twoim świetnym naśladowcą, i nam dać raczył przez jego naśladowanie nadzieję zostania uczestnikami chwały wiekuistej. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa. Amen1.

Ogólny opis postaci św. Borgiasza

Urodził się 28 października 1510 r. w rodzinie książęcej w Gandii w południowej Hiszpanii. Miał zaledwie 10 lat, gdy zmarła mu mama. Wychowywany był przez babkę i ciotkę, które były w Gandii klaryskami a potem przez wuja, który był arcybiskupem Saragossy. Był też paziem na dworze Joanny Szalonej, matki Karola V.

Na dworze cesarza (od 1527 r.) zdobywał sobie wielu przyjaciół. Był solidnie wykształcony, towarzyski, prawy i pobożny. Ożenił się z Eleonorą de Castro, z którą miał ośmioro dzieci. W latach 1539-1543 był wicekrólem Katalonii. Po powrocie do Gandii, gdzie zarządzał całym księstwem, poprosił jezuitów o założenie kolegium dla młodzieży. Utrzymywał szeroką korespondencję ze św. Ignacym Loyolą, który wywołał ogromny wpływ na jego życie modlitwy. Za jego radą zaprzestał też surowych ćwiczeń ascetycznych.

Przeżył duchowy szok, gdy musiał rozpoznać zwłoki zmarłej przed kilkoma miesiącami swojej krewnej, która była piękną kobietą. Odkrył wtedy marność ziemskich bogactw i otworzył swe serce na przyjęcie Jezusowych bogactw, które nigdy nie przemijają – są za to trwałym skarbem w niebie! Na zamku w Gandii kazał zbudować kaplicę w kształcie trumny, która miała modlącym się w niej członkom rodziny przypominać o kresie życia.

Pod kierownictwem św. Ignacego, Franciszek odprawił 30-dniowe rekolekcje, trwając w całkowitym odosobnieniu i milczeniu. Przez cały miesiąc rozważał cel swojego życia (tzw. Fundament), tajemnicę nieprawości i grzechu (tzw. Pierwszy tydzień), życie i powołanie uczniów Jezusa z Nazaretu, Jego cuda i czyny, by nauczyć się i pragnąć naśladować Jego styl życia w ubóstwie i czystości (tzw. Drugi Tydzień), mękę i śmierć na krzyżu Jezusa, jedynego Zbawiciela całej ludzkości (tzw. Trzeci tydzień ) oraz zmartwychwstanie Pana Jezusa (tzw. Czwarty tydzień). Święty Ignacy towarzyszył mu przy podejmowaniu reformy swego życia i w dokonywaniu wyboru stanu życia podczas przedłużonej modlitwie nad Słowem Bożym. Franciszek każdego dnia odprawiał pięć medytacji lub kontemplacji według metody Ćwiczeń duchownych.

Kiedy w 1546 r. zmarła jego żona, postanowił wstąpić do jezuitów. Ignacy zaaprobował jego decyzję, ale jej nie upubliczniał do czasu uporządkowania spraw rodzinnych i majątkowych kandydata. Już wtedy, dzięki staraniom Franciszka, Ojciec Święty Paweł III w 1548 r., aprobował książeczkę Ćwiczeń duchownych ułożoną przez świętego Ignacego.

W 1551 przybył do Rzymu, gdzie fakt wstąpienia w szeregi nowo założonego zakonu wywołał na europejskich dworach niemałą sensację! Był bowiem potomkiem niesławnej pamięci papieża Aleksandra VI, który spowodował wiele zgorszeń w Kościele. Przez matkę był spokrewniony z wybitnym władcą Hiszpanii, Ferdynandem Katolickim. Tego samego r. został wyświęcony na kapłana i stał się wielką pomocą dla założyciela zakonu. Ignacy powierzał mu najtrudniejsze misje, wymagającej niemałych zdolności dyplomatycznych. Wizytował między innymi wszystkie domy jezuicki na półwyspie Iberyjskim. Był spowiednikiem św. Teresy z Awila, hiszpańskiej mistyczki. Właśnie on przyjął do rzymskiego nowicjatu św. Stanisława Kostkę, gdy młodziutki Polak dotarł do Wiecznego Miasta, po odbyciu długiej wędrówki po swojej słynnej ucieczce ze szkoły jezuitów w Wiedniu.

Św. Franciszek Borgiasz od 1565 do 1572 r. pełnił funkcję trzeciego Generała zakonu umacniając jego strukturę oraz duchowy fundament. To za jego generalatu Towarzystwo Jezusowe prężnie się rozwijało, powiększała się jego liczba i tereny, gdzie posyłani byli duchowi synowie Ignacego Loyoli. Wspomagał dokonujące się reformy w Kościele po Soborze Trydenckim. Bronił też zakon przed wpływami papieża Piusa V, który starał się mu narzucić niektóre praktyki mnisze. Jak pisze O. Henryk Fros SJ w książce Twoje Imię, tenże sam papież, ceniąc osobiste walory Borgiasza, wysłał go z kardynałem Bonellim na dwory Portugalii, Hiszpanii i Francji w celu organizowania wyprawy przeciw Turkom, która okazała się zwycięska pod Lepanto w 1571 r. Wracając z tej misji ciężko zachorował. Z trudem dotarł do Rzymu, gdzie zmarł 30 września 1572 r.

  1. Ks. Skarga Piotr, Ojciec Prokop, Ojciec Bitschnau, Żywoty świętych pańskich na wszystkie dnie roku, Mikołów-Warszawa 1910, s. 995.
Udostępnij na:

Zostaw Komentarz

*