Rocznica wznowienia działalności szkoły w Smolarni

15 Sty 2019 | wpis w: Aktualności, Artykuły

70 lat temu – w styczniu 1949 r., po kilku latach przerwy, swoją działalność wznowiła szkoła podstawowa w Smolarni. Szkoła, która uruchomiona została w 1926 r. i funkcjonowała do stycznia roku 1945. Wtedy ją zamknięto i utworzono w niej polowy szpital dla rannych żołnierzy – tzw. lazaret.

Wszystko to spowodowane było końcowym przebiegiem II wojny światowej, zbliżającym się w rejon Krapkowic i przesuwającym dalej na zachód frontem wojsk Armii Czerwonej, które do Smolarni wkroczyły 19 marca. Jeszcze w tym samym dniu z rąk Sowietów życie stracili żołnierze, którzy znajdowali się w lazarecie, a krótko po tym (albo jeszcze tego samego dnia) podpalono budynek szkoły, który doszczętnie spłonął.

To wszystko spowodowało, że miejscowe dzieci na kilka kolejnych lat pozbawione zostały możliwości pobierania nauki w szkole w Smolarni. Po zakończeniu II wojny światowej, przez niedługi czas niektóre z nich uczyły się w domu rodziny Kusber (budynek dawnej piekarni), gdzie na pomieszczenie klasowe zaadaptowano pokój na poddaszu budynku. Kolejno – aż do kwietnia 1946 r., kiedy to uruchomiono szkołę w Dziedzicach – dzieci uczyły się u „Koziołka” w tejże miejscowości. Dopiero po odbudowaniu szkoły w Smolarni uczniowie ponownie powrócili do tutejszej szkoły.

Styczeń 1949

Odbudowana po II wojnie światowej szkoła swoją działalność wznowiła w styczniu 1949 r. Pierwszym jej kierownikiem został Stanisław Zamarlik, który wcześniej przez pół roku nauczał w Racławiczkach. Jak sam wspomina: „Od września [1948 r. – przyp. autor] byłem w Racławiczkach. No i miałem taką kontrolę nad powiedzmy wykończeniem tej szkoły w Smolarni. No i czekałem do 15 stycznia, po półroczu. I 15 stycznia już było wykończone, to ja się przeprowadziłem z Racławiczek od Wojtusiów tam na tą Smolarnię”. Od września 1949 r. Stanisław Zamarlik uczył tutaj razem ze swoją narzeczoną Elżbietą Dyszka (1929-1969). W styczniu 1950 r. obydwoje wzięli ślub i po zakończeniu roku szkolnego wyprowadzili się do Zabrza.

Kolejnym kierownikiem szkoły został Jan Szczepański, o czym informuje nas protokół z 12.09.1950 r. w sprawie przejęcia szkoły. Z protokołu tego dowiadujemy się m.in., iż tutejsza szkoła była w tamtym czasie sześcioklasowa. Na wyposażeniu szkoły było: 38 ławek, 2 stoły, 148 krzeseł i 1 szafa. Boisko szkolne miało powierzchnię 100 arów, a ogród szkolny 50. Do szkoły uczęszczało 77 dzieci, których uczyło 2 nauczycieli (1 mężczyzna, 1 kobieta). Działały tutaj: komitet rodzicielski, komitet opiekuńczy, Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Radzieckiej (TPPR), Koło Odbudowy Warszawy oraz szkolna biblioteka. Protokół ten spisany został pomiędzy ww. Janem Szczepańskim, a niejaką Anną Gwóźdź, co sugeruje iż to ona mogła być jednym z dwóch nauczycieli, którzy uczyli w tamtym czasie w szkole w Smolarni.

Rok później, we wrześniu 1951 r. do szkoły dołączył nowy nauczyciel – Stanisław Cebula (1932-2012), który w kolejnym roku szkolnym (wrzesień 1952 r.) został przeniesiony do Dziedzic. W tym samym czasie Jan Szczepański został przeniesiony do nowo wybudowanej szkoły w Rudziczce.

Pod znakiem sporych zmian stał rok szkolny 1952/53. Do Smolarni skierowani zostali: 26-letni Alojzy Zisius (pełniący obowiązki kierownika szkoły), który wcześniej uczył w Dziedzicach oraz 19-letnia Zofia Pitra. Alojzy objął wychowawstwo w klasach I-II i VI, zaś Zofia w klasach III-IV i V. Ze sprawozdania rocznego za rok szkolny 1952/53 dowiadujemy się, że budynek szkolny był wtedy w dobrym stanie, posiadał 2 izby lekcyjne, świetlicę, „harcerzówkę”, kuchnię i jadalnię. Na mieszkania dla nauczycieli składały się 2 małe pokoiki i kuchnia, a do szkoły uczęszczało 60 dzieci.

W 1953 r. Alojzy i Zofia wzięli ślub i obydwoje nauczali w Smolarni jeszcze do końca roku szkolnego 1954/55. Protokół przejęcia szkoły z sierpnia 1955 r. podaje, iż po Alojzym Ziziusu szkołę przejął kierownik Zbigniew Światłowski, a smolarska placówka funkcjonowała pod nazwą „Szkoła Ogólnokształcąca stopnia podstawowego w Smolarni”.

Ostatnie dwie dekady

We wrześniu 1955 r. w szkole pracę rozpoczął pracę nowy nauczyciel – Stanisław Piecha (1907-1977), który wcześniej uczył w Rozkochowie (w latach 1952-1955). Razem z rodziną zamieszkał w pomieszczeniach na piętrze budynku szkolnego. Stanisław Piecha w Smolarni uczył do połowy roku szkolnego 1971/72, kiedy to ze względów zdrowotnych musiał zrezygnować z pracy. Wtedy też opuścił budynek szkoły i przeprowadził się do zabudowań na ul. Opolskiej 51 w Smolarni.

W kolejnych latach zmniejszyła się również liczba klas, jakie uczyły się w tutejszej szkole. W latach 60. w budynku na parterze istniały 2 izby lekcyjne (jedna od strony drogi prowadzącej na Serwitut, a druga od strony zabudowań rodziny Suchy). W szkole przez pewien okres istniał również tzw. „Klub”, który był miejscem spotkań dla młodzieży, gdzie można było spędzić czas, a także obejrzeć telewizję.

Od stycznia do czerwca 1972 r. nauczyciela Piechę zastępował Jerzy Szczurek, który został tutaj przeniesiony ze szkoły z Racławiczek. Oprócz niego zajęcia szkolne prowadziła też czasami Michalina Smolarczyk (1943-2008) – nauczycielka z Dziedzic.

Od września 1972 r. nowym nauczycielem został Marian Skrzypecki (1930-2017), który przyszedł tutaj ze szkoły w Szczedrzyku pod Ozimkiem. Wcześniej uczył m.in. w Zdzieszowicach i Źlinicach. W tym czasie smolarska szkoła posiadała klasy od I do III. W budynku znajdowały się m.in.: izba lekcyjna, sala gimnastyczna, sala przedszkolna oraz kuchnia. Rodzina Skrzypeckich mieszkała – podobnie jak wcześniej rodzina Piecha – w pomieszczeniach na piętrze budynku.

Ostatecznie w 1978 r. szkołę w Smolarni zamknięto. Fakt ten odnotowano m.in. w kronice racławickiej podstawówki, pisząc tak: „Decyzją naszych władz ulega zmianie sieć szkół naszego rejonu szkolnego. Likwidacji ulega punkt filialny w Smolarni, uczniowie kl. I-IV z Dziedzic i Smolarni uczyć się będą w Punkcie Filialnym w Dziedzicach. W Dziedzicach pracować będzie dwóch nauczycieli: Michalina Smolarczyk i Marian Skrzypecki. Uczniowie byłego punktu filialnego ze Ścigowa uczyć się będą w Szkole Podstawowej w Racławiczkach. W Racławiczkach jak poprzednio uczyć się będą uczniowie kl. V-VIII ze Smolarni i Dziedzic i wszystkie dzieci z Racławiczek”.

Przedszkole

Po likwidacji podstawówki w budynku funkcjonowało jeszcze przedszkole, które istniało tutaj od połowy lat 70. i którego pierwszą przedszkolanką miała być niejaka Weronika Sowa.

Jako, że w tamtym okresie parter budynku był zajęty przez pomieszczenia szkolne, przedszkole mieściło się początkowo w tzw. suterenie, tj. części budynku znajdującej się pod parterem. Również tam, w okresie letnim, funkcjonował tzw. dzieciniec.

Kiedy liczba roczników w szkole się zmniejszyła, na przedszkole zaadaptowano dużą salę, która mieściła się od strony drogi głównej, zaś w drugim pomieszczeniu (od strony zabudowań) znajdowała się jedna izba lekcyjna. W 1975 r. nową przedszkolanką została Anna Piecha – córka byłego nauczyciela Stanisława Piechy, która pracowała tutaj do roku 1982, kiedy zastąpiła ją Grażyna Dzieża.

W 2. połowie lat 80. rozpoczęto gruntowny remont budynku przedszkola, w trakcie którego pierwsze piętro w całości zostało zaadaptowane na pomieszczenia mieszkalne dla rodzin nauczycielskich (w latach 90. mieszkały tutaj rodziny: Skrzypecki i Akincza), przebudowano nieco wnętrze budynku (zamurowano m.in. bezpośrednie przejście z mieszkań nauczycieli do przedszkola), w budynku wymienione zostały okna, a w piwnicy wybudowano kotłownię z piecem centralnego ogrzewania. Na parterze urządzono kuchnię, toalety, szatnię, salę zabaw dla dzieci, jadalnię oraz kancelarię. W czasie remontu dzieci przedszkolne uczęszczały do świetlicy w remizie Ochotniczej Straży Pożarnej.

Kilka lat później – w 2000 r. – przedszkole, ze względu na małą liczbę uczęszczających do niego uczniów, zawiesiło swoją działalność. Przez kolejne lata budynek był nieużytkowany. W lutym 2007 r. na drodze przetargu gmina sprzedała działkę, na której mieści się budynek oraz dwie przyległe do niego, mniejsze działki prywatnemu właścicielowi. Do dnia dzisiejszego budynek po dawnej szkole i przedszkolu jest nieużytkowany.

Udostępnij na: