|
CiekawostkiDemografia 80+W roku 2009 cztery osoby z naszej miejscowości skończyły 80 lat. Wśród nich 3 są autochtonami, tzn. od urodzenia mieszkają w Smolarni. Są nimi: Maria Spałek (ur. Okon), Maria Apostel (ur. Joseph), oraz Anna Apostel (ur. Lubczyk). Czwartym jubilatem jest Alfons Cziomer z Serwitutu, który przeprowadził się tu w 1961 roku z rodzinnej Prężyny. Na dzień dzisiejszy (stan na koniec 2009 roku) W miejscowości żyje jeszcze 1 osoba w wieku 81 lat, oraz 2 osoby w wieku 83 lat, (osoby te nie są autochtonami). Najstarsza osoba urodzona w Smolarni - Maria Rogosz, mieszka obecnie w Dziedzicach i ma 86 lat. Średnia wieku naszej miejscowości to około 39 lat. Bo nie chciało im się iść do kościołaWedług legendy przekazywanej z pokolenia na pokolenie. Dawno temu, w niedzielę dwóch chłopców nie poszło do kościoła na Mszę. Zamiast tego poszli do pobliskiego lasu wypasać krowy. Podczas pobytu w lesie siedzieli na kamieniu i grali w karty. W tym czasie rozpętała się burza, podczas której piorun uderzył w kamień i siedzących na nim chłopców. Chłopcy zginęli od porażenia piorunem. Dziś na kamieniu można zobaczyć ślady, którymi są: odcisk stopy, dłoni (już mało wyraźny), krowiej racicy, oraz symbol karty pik. Na kamieniu znajduje się również wywiercony otwór. Starsi mieszkańcy mówią, że jest to pozostałość po próbie detonacji głazu. Sam głaz jest typowym głazem narzutowym "przyniesionym" przez lodowiec w okresie zlodowacenia Plejstoceńskiego. Zlodowacenia jakie objęły nasze tereny to południowopolskie (Sanu II), oraz środkowopolskie (Odry). Wydarzenia te przypadły na okres 300-130 tysięcy lat temu. Z tego też okresu pochodzi najprawdopodobniej opisany głaz narzutowy.
Cennych wskazówek, co do położenia kamienia, jak i samej treści legendy udzielił Pan Albert Lubczyk. Urodzony w Smolarni, obecnie zamieszkały w Wuppertalu w Niemczech. Burzowe chmury„Po dopełnieniu wszelkich formalności i odpowiednich przygotowań dzwon dla chrzelickiej dzwonnicy został odlany w 1778 roku i w tym też roku zawisł pod jej dachem. Nowy dzwon miał chronić przed gradobiciem i burzami, co powodowało później oburzenie mieszkańców sąsiedniej Smolarni. Złorzeczyli oni chrzeliczanom, że z powodu bicia dzwonu, chmury burzowe znad Chrzelic przesuwają się na ich teren”. Źródło: Eryk Murlowski, "Chrzelice 1306 - 2006", strona 54 Gdzie jeszcze jest Smolarnia?
Piosenka o Smolarni
Jestem ze Smolarni i przyjeżdżam do Was,
|