Szynk

Pierwsza odnaleziona jak do tej pory pisana wzmianka o istniejącym w Smolarni szynku pochodzi z wydanej w 1845 r. publikacji pt. „Alphabetisch-statistisch- topographische Uebersicht der Dörfer, Flecken, Städte und andern Orte der Königl. Preuss. Provinz Schlesien“, gdzie w opisie miejscowości znajduje się informacja o znajdującym się w Smolarni szynku należącym do ówczesnego dominium chrzelickiego.  Ponadto z połowy XIX w. pochodzą pierwsze informacje o żyjących w Smolarni karczmarzach. 13.03.1851 r. urodził się tutaj Joseph Lisson – syn karczmarza (Krätschmer) Antona i jego żony Hedwig z domu Kania1.

Protoplastą smolarskiej gałęzi rodziny Lisson był urodzony w roku około 1756, pochodzący z Przechodu, Casmir Lisson, który w 1788 r. wziął ślub z mieszkanką Smolarni 22-letnią Marianną Schnorfeil. Nieco ponad półtorej roku po tym ślubie na świat przyszedł ich pierwszy syn – Jacobus (*23.07.1790), który w 1817 r. wziął ślub z pochodzącą z Dziedzic 24-letnią Susanną Rogosz. I z tego właśnie małżeństwa w czerwcu 1819 r. urodził się wspomniany wcześniej Anton, który w 1851 r. wzmiankowany jest w dokumentach kościelnych, jako karczmarz. W styczniu 1870 r. jego żona Hedwig, która była świadkiem chrztu Franza Tannenbauma ze Smolarni, wzmiankowana jest jako karczmarka. Ostatnie informacje traktujące o Antonie, jako o miejscowym karczmarzu pochodzą z końca lat 70. XIX w., kiedy w różnego rodzaju zapisach w księgach kościelnych jego dzieci wzmiankowane są, jako: córka karczmarza (Kretschamtochter) lub też syn karczmarza (Kretschmersohn).

Co ciekawe w analogicznym okresie odnaleźć można również wzmianki, które sugerują, iż tutejszy szynk mógł być przez kogoś dzierżawiony. Na początku lat 70. XIX w. niejaki Joseph Złotnik ze Smolarni, mąż Josephy z domu Strzoda, dwukrotnie wzmiankowany jest właśnie, jako dzierżawca szynku (Schankpächter) i dwukrotnie, jako karczmarz (Schänker). Czyżby w ówczesnym okresie rodzina Lisson wydzierżawiała mu szynk? Niestety na podstawie posiadanych szczątkowych informacji nie da się tego z całą pewnością potwierdzić ani też zanegować. Gdyż sama informacja o tym, że w Smolarni mieszkała wtedy taka osoba, nie daje stu procentowej pewności, iż ewentualna dzierżawa dotyczyła smolarskiego szynku.

Jednym z kolejnych tutejszych karczmarzy był, urodzony w 1851 r. Joseph – jeden z synów wspomnianego już Antona i Hedwig z domu Kania, który w latach 80. i na początku lat 90. XIX w. wzmiankowany jest, jako karczmarz. Żoną Josepha była Johanna Goletz (1869-1911). Rodzina ta razem ze swoimi dziećmi mieszkała w tym samym budynku, w którym znajdował się szynk. Natomiast jeden z braci Josepha – Johann (1856-1944), mieszkał w zabudowaniach znajdującym się obok szynku (obecna ul. Opolska 88).

Na przełomie wieków

W celu opisania kolejnych 20 lat historii tego obiektu handlowego niezbędne jest przedstawienie informacji uzyskanych przez potomków opisywanej tutaj rodziny. Według ich relacji pomiędzy braćmi, tj. Johannem a Josephem, istniała swego rodzaju umowa (ustna lub też pisemna), wedle której każdy z nich miał 10-letnie prawo prowadzenia szynku. Przykładowo: starszy brat Joseph po upływie tego okresu miał przekazać szynk w ręce swojego młodszego brata Johanna. A ten z kolei po upływie swojej 10-letniej działalności miał go przekazać z powrotem swemu bratu Josephowi itd.

Wedle tej umowy, w ostatniej dekadzie XIX w. karczmę miał prowadzić Johann. I tak też w 1892 r., kiedy jego żona Anna z domu Galotta (1857-1932) urodziła córkę o imieniu Sophie – Johann wzmiankowany jest, jako dzierżawca szynku. Wcześniej w latach 1883, 1885, 1888 i 1890 oraz w latach późniejszych (1895 i 1899) – tj. przed i po tym jak na świat przyszła ich córka Sophie, Johann posiadał status chałupnika. W roku 1893 jego brat – Joseph ponownie wymieniany jest, jako właściciel karczmy. Te informacje wraz z wiadomościami przekazanymi przez potomków ówczesnej rodziny Lisson sugerują, że Johann prowadził karczmę, przez bardzo krótki czas.

Złote gody: Johann Lisson i Anna z domu Galotta. Na zdjęciu od lewej strony ich dzieci: Josef, Maria, Sophie, Anastasia, Julianna i Constantin (1932 r.) [Zbiory prywatne: rodzina Biskup, Niemcy]
Opisywany wcześniej Joseph wraz ze swoją żoną – Johanną z domu Goletz2 miał ośmioro dzieci, którymi byli: Albina (*1881), Joseph (*1883), Augustin (*1884-1955), Konrad (*1886), Paulina (*1887), Marianna (*1889), Anton (*1890-1918) i Franziska (1892-1950).

Rodzina Szyma

W maju 1912 r. Franziska Lisson – najmłodsza córka Josepha – wyszła za mąż za pochodzącego z Zimnic Wielkich pod Opolem Alberta Szymę (1883-1947), który w późniejszym czasie przejął po swoim teściu szynk i został jego właścicielem.

Na zachowanej fotografii pochodzącej z połowy lat 20. XX w. na ścianie szczytowej budynku karczmy widnieje napis „… Szÿma A Gasthaus.”, dzięki któremu wiemy, że już w tym czasie karczmę prowadzili członkowie rodziny Szyma. Ówczesny szynk był typowym budynkiem mieszkalnym z wydzielonym pomieszczeniem do przyjmowania klientów. W Drugiej połowie lat 20. XX w. budynek ten został całkowicie przebudowany. Od strony północnej dobudowano salę taneczną, a do starej części budowli dobudowano dodatkowe piętro. Po przebudowie szynk nosił nazwę „Gasthaus zum Schönen Walde bei Albert Szyma“, o czym świadczą odnalezione fotografie z widocznym nad drzwiami wejściowymi napisem3.

Albert ze swoją żoną miał ośmioro dzieci, którymi nimi: Albert (1913-2002), Helene (*13.01.1914 r., żyła 1 dzień), Heinrich (*15.04.1915 r., żył 4 miesiące), Gerhard (*1918), Georg (1920-2001), Reinhold (1921-1983), Christine (1922-2001) oraz Hildegard (1925-2005). W lutym 1939 r. rodzina zmieniła swoje nazwisko z polsko brzmiącego Szyma, na niemiecko brzmiące Siemens4.

W grudniu 1930 r. w tutejszym szynku zainstalowane zostało łącze telefoniczne. W latach późniejszych znajdowała się tutaj tzw. Feuermeldestelle – tj. miejsce, w którym mieszkańcy mogli informować o zaistniałych w miejscowości pożarach. Na sali odbywały się przede wszystkim zabawy weselne. W ostatniej fazie II wojny światowej znajdował się tutaj magazyn z żywnością dla niemieckich żołnierzy.

Po śmierci Alberta Szymy w 1947 r., właścicielką budynku została jego młodsza córka – Hildegarda. W okresie powojennym przyległa do dawnego szynku sala nadal służyła tutejszym mieszkańcom do organizacji różnego rodzaju zabaw tanecznych, jak i wesel. Funkcjonował tutaj również bar pod nazwą „Podlesianka”. Dopiero w późniejszym czasie, prawdopodobnie na początku lat 60. w miejscu gospody powstał sklep Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska”, który funkcjonował tutaj jeszcze do początku lat 90.

Bar „Podlesianka” na fotografii z lat 60. [Zbiory prywatne: rodzina Morawiec, Racławiczki]
Na przełomie lat 80. i 90. nowym właścicielem budynku został bratanek Hildegardy – Horst. Ten z kolei na początku lat 90. sprzedał go, pochodzącemu ze Strzeleczek Waldemarowi Krasówce, który w 1993 r. otworzył tutaj dyskotekę pod nazwą „Omega”. Dyskoteka ta funkcjonowała w Smolarni przez kolejne 8 lat. W 2001 r. przekształcono ją w kawiarnię i rozpoczęto tu działalność związaną z organizacją wesel, komunii, urodzin i wszelkiego rodzaju innych uroczystości okolicznościowych. Obecnie „Restauracja Omega” (nazwa funkcjonująca od 2013 r.) jest jedynym z opisywanych tutaj obiektów, który przetrwał do dnia dzisiejszego i który nadal pełni swoją pierwotną funkcję.

Restauracja “Omega” (listopad 2009 r.) [Fot. Robert Hellfeier]

Sklep rodziny Woehl

Na dzień dzisiejszy informacje o istnieniu sklepu spożywczego u rodziny Woehl pozyskano jedynie od garstki mieszkańców Smolarni. Nie odnaleziono do tej pory żadnych dokumentów, które by to potwierdzały.

Według informatorów sklep ten znajdował się w zabudowaniach mieszczących się na dzisiejszej ul. Opolskiej 59. Miał to być najstarszy, a co za tym idzie pierwszy tego typu obiekt handlowy w miejscowości, w którym można było zaopatrzyć się w artykuły spożywcze. Jego właścicielem był mieszkaniec o nazwisku Woehl (Wöhl), który – jak relacjonował jeden z rozmówców – najprawdopodobniej prowadził tutaj działalność do końca swojego życia, a po jego śmierci nikt nie kontynuował jego działalności.

Wejście do sklepu znajdowało się od strony ściany szczytowej budynku. Po jej lewej stronie były drzwi wejściowe, a po prawej okno wystawowe sklepu. Według jednego z informatorów w niedługim czasie po śmierci Woehla, w Smolarni powstały nowe sklepy kolonialnie: jeden u rodziny Tannenbaum i drugi u rodziny Janik.

Dom na ul. Opolskiej, w którym mieścił się dawniej sklep

Piekarnia i sklep spożywczy

Piekarnia w Smolarnia działała pod nazwą Backerei-Waren-Handlung Heinrich Joseph i znajdowała się w zabudowaniach na dzisiejszej ul. Opolskiej 6, które w latach 30. XX w. należały do rodziny Kusber, która to rodzina dzierżawiła w/w Heinrichowi pomieszczenia do jego działalności. W tym samym budynku mieścił się również sklep spożywczy, do którego wejście znajdowało się od strony drogi. Jego właścicielem był pochodzący z Górki Prudnickiej Theodor Kusber (1895-1968), który w 1917 r. ożenił się z Marianną Kasperek (1893-1961) ze Smolarni. Ze sklepu można było przejść bezpośrednio w głąb budynku, gdzie znajdowała się piekarnia.

Budynek, w którym znajdował się sklep i piekarnia, na fragmencie widokówki z lat 30. XX w. [Zbiory prywatne: rodzina Kantor, Prudnik]
Piekarzem był tutaj Heinrich Joseph (1911-1944) – kuzyn miejscowego rzeźnika Alfreda Josepha. W maju 1936 r. Heinrich ożenił się z pochodzącą z Serwitutu Gertrudą Pietruschka (1914-1956), która sprzedawała później gotowe wyroby piekarskie. Kiedy Heinricha zaciągnięto armii niemieckiej przez krótki okres czasu piekarnię prowadził syn Theodora – Hubert (*1915), który z wykształcenia był piekarzem. Sam Heinrich zaginął w 1944 r. na II wojnie światowej, gdzieś  w okolicach miejscowości Nettuno we Włoszech.

Zakład rzeźnicki

Alfred Joseph w wieku 20 lat [Zbiory prywatne autora strony]
Właścicielem zakładu był Alfred Josef (Joseph)5, który urodził się 4.02.1909 r., w miejscowości Delmenhorst, jako najstarszy z piątki rodzeństwa. Był synem Johanna Josefa i Pauliny z domu Tannenabum, którzy poza Alfredem mieli czworo dzieci, które urodziły się już w Smolarni. Byli nimi: Wenceslaus (*1910, zginął na II wojnie światowej), Richard (1912-1956), Agatha (1914-1935) oraz Robert (*1918, poległ lub też zaginął na II wojnie światowej).

W okresie od 1.01.1926 r. do 1.04.1929 r. Alfred uczył się fachu rzeźnika u Richarda Barowskiego w Ligocie Prószkowskiej. 2.07.1931 r. został wpisany do rejestru rzemieślników. Jedno z pomieszczeń, od strony obecnej ul. Opolskiej, zaadaptowano na sklep mięsny, co potwierdza szkic techniczny z 1929 r. W 1938 r. do istniejących zabudowań mieszkalnych dobudowane zostały pomieszczenia przeznaczone do prowadzenia zakładu rzeźniczego. Łączna ich powierzchnia wynosiła nieco ponad 22 m2.

Nie wiadomo do końca, do którego roku funkcjonował tutejszy zakład rzeźnicki. Na początku lat 40. XX w. Alfred został zaciągnięty do armii niemieckiej. Po zakończeniu działań wojennych nie wrócił już do Smolarni. Zamieszkał w Wuppertalu, gdzie ożenił się z poznaną tam wcześniej Anną – wdową po poległym na II wojnie światowej żołnierzu.

Sklep rodziny Tannenbaum/Schnurpfeil

Jedną z pierwszych wzmianek o sklepie odnaleźć można w książce adresowej pt. „Adressbuch Oberschlesien Russisch-Polen Oest.-Schlesien 1914/15”, gdzie w wykazie obiektów handlowych wzmiankowany jest on, jako sklep ogólnospożywczy. W tym okresie jego właścicielem był Franz Tannenbaum. W ostatniej dekadzie XIX w. Franz ożenił się z mieszkanką Smolarni – Franziską Joseph. Małżeństwu w przeciągu 23 lat urodziło się trzynaścioro dzieci, którymi byli: Joseph (*1899), Roman (*1901), Anna (*1903), Franz (*1904), Paulina (*1906), Mathilde (*1907), Otto (*1909), Bertha (1911-1922), Heinrich (*1913), Hubert (*1915), Antonia (*1917), Richard (1917-1918) i Hildegard (*1922). Jedna z ich córek – urodzona 27.01.1903 r. Anna – w styczniu 1924 r. wzięła ślub z pochodzącym z Dziedzic Friedrichem Schurpfeilem, który w późniejszym czasie został nowym właścicielem sklepu. I właśnie to nazwisko utrwaliło się w pamięci mieszkańców i przetrwało do czasów współczesnych, jako nazwisko pod którym funkcjonował ten sklep.

Co ciekawe, do dziś zachował się m.in. oryginalny szyld o wymiarach 29,5 na 120 cm z nazwą ówczesnego sklepu, tj. “Friedrich SchnurpfeilS Waren-Handlung”. Ponadto jednymi z ciekawszych dokumentów, które również zachowały się do dzisiaj, jest zbiór ponad 250 faktur z lat 1927-1931 pochodzących z hurtowni, z których w/w Friedrich zaopatrywał się w towar. Na ich podstawie można dosyć szczegółowo przybliżyć asortyment, jaki oferował mieszańcom tutejszy sklep. A był on bardzo szeroki i w dużym uproszczeniu obejmował m.in.: ubrania, chemię gospodarczą, piwa, wina, papierosy, cygara, porcelanę, sprzęt elektryczny, części do rowerów i motorowerów, artykuły biurowe itd.

Do swojego sklepu Fiedrich sprowadzał towary m.in. z takich firm jak: Deutsch-Amerikanische Petroleum-Gesellschaft (Wrocław); Paul Grabowsky, Przywor OS. Holzgroßhandlung – Holzbearbeitung Pantoffelfabrik (Przywory); Erste Neisser Kaffee-Groß-Rösterei und Kolonialwaren en gros Eduard Rudolf (Nysa); Gebr. Grumach A.-G. Strümpfe, Wolle, Wollwaren, Trikotagen, Wäsche (Berlin); Hans Ehm Weinbrand und Likörfabrik Weinkellerein (Hannover); Kaffee-Großrösterei „zum Sperber“ Müller & Vieth (Nordhausen); R. Sander Tabake, Zigarren- und Zigaretten-Großvertrieb (Berlin); Willy Schubert, Jahnsbach b. Thum i. Sa. Strumpf-Fabrik (Leipzig); Chr. Holste & Co. Kakao-, Schokoladen-, Dragee- und Zuckerwaren-Fabrik (Szczecin); Papier- und Schreibwaren-Großhandlung W. Krzenciessa (Opole); czy też Zigarettengroßvertrieb „Express“, H. Köhn (Berlin).

Sklep rodziny Schnurpfeil na fragmencie widokówki Smolarni (lata 30.) [Zbiory prywatne autora strony]
Sklep pod nazwiskiem Schnurpfeil funkcjonował tutaj jeszcze końca II wojny światowej. W latach powojennych Anna zmieniła swoje nazwisko na Strzałecka. W czerwcu 1955 r. zatrudniona została w Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” Strzeleczki i nadal prowadziła w swoim domu sklep spożywczy. W lipcu 1963 r. na podstawie umowy agencyjnej z Gminną Spółdzielnią, rozpoczęła prowadzenie zakładu gastronomicznego pod nazwą „Winiarnia”, który funkcjonował w Smolarni do końca października 1975 r. Anna Strzałecka zmarła 11 lat później – w 1986 r.

Na początku lat 90. XX w. przez krótki okres w budynku tym funkcjonował sklep ogólnospożywczy prowadzony przez rodzinę Śliwińskich, która niedługo później wyprowadziła się ze Smolarni. Obecnie budynek pełni funkcję mieszkalną.

Przystrojona posesja z okazji gminnych dożynek nawiązująca swoją tematyką do historii sklepu, 30.09.2007 r. [Fot. Robert Hellfeier]

Sklep rodziny Janik

Sklep ten znajdował się w budynku mieszkalnym rodziny Janik, mieszczącym się naprzeciwko dzwonnicy w Smolarni. Jedną z pierwszych informacji o nim można odnaleźć w publikacji „Adressbuch Oberschlesien Russisch-Polen Oest.-Schlesien 1914/15”, gdzie w wykazie obiektów handlowych sklep ten wzmiankowany jest, jako ogólnospożywczy.

Jego właścicielem był mieszkaniec Smolarni – Johann Janik (1868-1947), syn Josepha i Marthy z domu Majer. Można było tutaj zaopatrzyć się m.in. w: olej do lamp naftowych, cukier, mąkę i inne produkty spożywcze. Pod koniec lat 30. lub też na początku lat 40. XX w. właściciel sklepu, ze względu na swój podeszły wiek postanowił zawiesić prowadzoną działalność. Obecnie w budynku tym mieszka jedna z wnuczek Johanna, razem ze swoją rodziną.

Budynek, w którym mieścił się dawniej sklep rodziny Janik

Karczma “Pokusa”

W 1993 r. w Smolarni powstała karczma pod nazwą „Pokusa”, która prowadzona była przez rodzinę o nazwisku Jezierski. W latach 1991-1992 stary budynek mieszkalno-gospodarczy został całkowicie przebudowany i jego północą część zaadaptowano na pomieszczenia do działalności gospodarczej. Karczma ta istniała tutaj do roku około 2006.

  1. Poza synem Josephem, Anton i Hedwig mieli dzieci o imionach: Anton (*1848), Josepha (*1853), Johannes (1856-1944), Franz (1859-1948), Franciska (*1862) i Johanna (*1865). Jednak w tych latach Anton w zapisach parafialnych wzmiankowany był, jako chałupnik
  2. Johanna zmarła w marcu 1911 r. w wieku 42 lat. W księdze zgonów wzmiankowana, jako żona karczmarza na tzw. wycugu (Ehefrau des Gasthausauszuglers Josef Lisson).
  3. Jedno ze zdjęć pochodzących z albumu rodziny Szyma, na którym znajduje się żona karczmarza – Franziska Szyma – podpisane jest odręcznie, jako „Gasthaus zum Grünen Walde
  4. Praktycznie we wszystkich zapisach w księgach kościelnych dotyczących  tego nazwiska widnieje wzmianka o zmianie pisowni z polskiej na niemiecką. Zaś w 1912 r. w księdze ślubów znajduje się adnotacja, która w tłumaczeniu brzmi: Albert Schyma (nazwisko przekreślone) urzędowo pisane, jako „Szyma”.
  5. W odnalezionych dokumentach nazwisko Alfreda do 1930 r. pisane jest, jako „Josef”, a po 1930 – „Joseph”. Pisownia nazwiska pozostałych członków rodziny w zależności od roku pochodzenia dokumentu to również „Josef” lub „Joseph”.
Udostępnij na: