Dzwonnica – Smolarnia

Dzwonnica ta wybudowana została w 1919 r., na co wskazywała – istniejąca do jesieni 2014 r. i znajdująca się we wnętrzu budowli – inskrypcja o treści: Erb. 1919 (Erb. – erbaut (niem.) – wybudowano, wzniesiono). Na dzień dzisiejszy nie wiadomo z całą pewnością kto był jej fundatorem. Wiadomym jest jednak, iż znajdującą się na parterze dzwonnicy figurę św. Franciszka Borgiasza (patrona miejscowości) ufundowała rodzina Kubczyk: pochodzący z Dębiny Emmanuel (1883-1924) i jego żona Gertruda z domu Apostel (1883-1953), którzy w 1909 r. wzięli ślub i zamieszkali w Smolarni. Powodem jej ufundowania było to, iż pierwsze ich dzieci umierały niedługo po porodzie: Paul (*1913 r., żył 19 dni), Josepha (*1917 r., żyła 1 godzinę) i Josef (*1918 r., żył 17 dni). Po zakupie figury kolejne dzieci Emmanuela i Gertrudy rodziły się zdrowe i nie umierały – tak jak poprzednie – na krótko po narodzinach. Pierwszym z nich był urodzony w maju 1919 r. Emmanuel (zm. 2005), a kolejno: Paul (1921-1931) i Anastasia (1923-1985). Pozyskana zaś całkiem niedawno relacja mówi m.in. o tym, iż oprócz ufundowania figury św. Borgiasza rodzina Kubczyk miała być także inicjatorem budowy dzwonnicy, a nawet jej fundatorem.

Dzwonnica na fragmencie widokówki z lat 30. XX w. [Zbiory prywatne autora strony]
Wyryty we wnętrzu obiektu, istniejący do sierpnia 2014 r., napis informujący o roku budowy obiektu

Wybudowana w 1919 r. dzwonnica postawiona została na fragmencie działki należącej do rodziny Apostel. Wybudowano ją na planie kwadratu o boku około 270 cm, a cała konstrukcja wznosi się na wysokość około 10 metrów.

W 2014 r. dzwonnica poddana została gruntownej renowacji1. W ramach prac usunięto zawilgocony tynk we wnętrzu kaplicy, usunięto znajdującą się w kaplicy posadzkę i warstwę betonu, dzięki czemu odsłonięto i uratowano pierwotną, historyczną posadzkę. Odnowiono, wzmocniono i zaimpregnowano więźbę dachową, oczyszczono zewnętrzną fasadę budowli, oczyszczono i odnowiono drewnianą kopułę, w której znajduje się dzwonek zmarłych. Z dzwonnicy usunięto stare i bardzo zniszczone cementowe dachówki, które zastąpiono XVIII-wiecznymi dachówkami ceramicznymi. Przed pełną degradacją, uratowano m.in. figurę św. Borgiasza, która wykonana była z nietrwałych materiałów (pulpa celulozowa i trociny ze spoiwem). Renowacji poddany został również XVIII-wieczny dzwonek zmarłych, który wisi we wnętrzu budowli.

Smolarski dzwonek po renowacji [Fot. Rafał Rzeźniczek, Galeria Sztuki „Autor” z Opola]
Dzwonek ten jest drugim w kolejności, jeśli chodzi o wiek – za pochodzącym z XVII w. dzwonem kościelnym z Racławiczek – tego typu obiektem na terenie parafii. Odlano go w 1794 r. w odlewni dzwonów S. B. Mager w Nysie (S. B. MAGER GOSS MICH IN NEISSE 1794). Widnieją na nim ponadto inskrypcje o treściach: SOLI DEO GLORIA (Tylko Bogu chwała), pod którą widoczna jest płaskorzeźba ukrzyżowanego Jezusa Chrystusa oraz imiona św. Jana i św. Pawła (S. IOANNES. S. PAVLVS)2 wraz z ich podobiznami.

Jak relacjonują mieszkańcy, smolarski dzwonek, podobnie jak jeden z dzwonów kościelnych, przetrwał zamęt II wojny światowej i nie został przetopiony do celów militarnych. Nieliczne zachowane już relacje mówią o tym, iż dzwonek ten miał być ukryty w jednej z sąsiednich parafii. Niestety są one szczątkowe i na dzień dzisiejszy jedynie jedna (pochodząca ze Smolarni) osoba wspominała wydarzenie z II połowy lat 50., którego sama była świadkiem i tak je opisywała: Tyn dzwōnek ze Smolarniy to na wōzku przywiyjźli, chopcy. Na wōzku go przywiyjźli z Kujełw, czy skyłdź (Dzwonek ze Smolarni przywieźli chłopcy, na wózku. Na wózku go przywieźli z Kujaw, czy skądś tam).

Znajdująca się na parterze dzwonnicy figura św. Borgiasza ma około 145 centymetrów wysokości. Święty ten w prawej ręce trzyma otwartą księgę, na której widnieje napis w języku łacińskim: SAT PRINCIPI MORTALI DATUM TE TE SEQUAR IMMORTALIS, który w dosłownym tłumaczeniu można rozumieć, jako: Dosyć, Panie, tej śmierci, Ty nieśmiertelny.

Dzwonek zmarłych – Serwitut

Na dzień dzisiejszy nie wiadomo dokładnie, kiedy powstał – nieistniejący już obecnie – dzwonek w Serwitucie. Obiekt taki istniał tutaj na pewno w latach 30. XX w., co potwierdza m.in. parafialna kronika podając, że podczas II wojny światowej dzwonek ten zabrano na przetop do celów militarnych3.

Pierwotna konstrukcja, na której wisiał dzwonek stała na działce przed domem Rochusa Globischa (1891-1944) i jego żony Magdaleny (1896-1961). Po II wojnie światowej – w 1957 r. – odlano nowy dzwonek, na co wskazuje widoczny na nim rok odlewu: A. D. 1957. Ufundowała go rodzina Daniel z Serwitutu (GESTIFTET VON FAMILIE FR. DANIEL): Franciszek (1889-1980) i jego żona Julia (1897-1973). Dzwonek odlano w odlewni dzwonów i metali Bukowski Józef w Nowej Wsi w gminie Kęty pod Oświęcimiem, za kwotę 5.600 zł4.

Pierwsza powojenna konstrukcja, na której wisiał obiekt składała się z jednego kilkumetrowego modrzewiowego słupa, zakończonego w kształt litery „Y”. Pod koniec lat 80. drewniana konstrukcja przewróciła się, a dzwonek uległ uszkodzeniu. Jego naprawy dokonano w Fabryce Maszyn „Celpa” w Łambinowicach. Po tym zdarzeniu postawiono nową konstrukcję składającą się nie z jednego – jak do tej pory – a z dwóch drewnianych pali. Te jednak ze względu na zły stan techniczny zostały rozebrane na przełomie ubiegłego i obecnego wieku. Od tamtego czasu dzwonek znajdował się w stodole u jednego z mieszkańców Serwitutu[3].

Na przełomie lata i jesieni 2009 r. z inicjatywy Alfonsa Cziomra z Serwitutu i Roberta Hellfeiera ze Smolarni podjęto działania mające na celu ponownie zawieszenie dzwonka. Ostatecznie w czerwcu 2010 r. postawiono drewnianą konstrukcję podpartą betonowymi szczudłami i zawieszono na niej dzwonek, który powrócił na swoje dawne miejsce.

Zdjęcie rodziny Pietruschka z Serwitutu (1933 r.), na którym w oddali po prawej stronie widoczny jest dzwonek zmarłych. Na zdjęciu od lewej stoją: Hedwig z domu Gonsior (1887-1958), Ewald Pietruschka (*1930) i Paul Pietruschka (1887-1946) [Zbiory prywatne: rodzina Józef, Zielina]
Dzwonek w Serwitucie na swoim pierwotnym miejscu, tj. obok domu wybudowanego w 1927 r. przez rodzinę Globisch (RMG – Rochus Maria Globisch)
  1. Zainteresowanych internautów odsyłam do szczegółowego wykazu wykonanych prac oraz do galerii zdjęć na www.strzeleczki.pl.
  2. Użyte w tym zapisie litery „V” oraz „I” zalicza się do starej pisowni łacińskiej i w ich przypadku chodzi tutaj o współczesne litery „U” oraz „J”. Podobnie jak w łacińskim wyrazie IVLIVS, który oznacza JULIUS – pl. Juliusz.
  3. KPR, tom II, s. 1.
  4. KPR, tom II, s. 1-2. Według zapisu w parafialnej kronice dzwonek ten ufundowano w 1958 r. Można tutaj założyć, iż rozbieżność w podanych latach 1957 i 1958 wynika z tego, iż dzwonek odlano faktycznie w 1957 r., a dopiero wiosną 1958 r. (z tego okresu pochodzi zapis kronikarski) został on poświęcony i zawieszony.
Udostępnij na: