Historia katolickiego cmentarza z Racławiczek

29 Paź 2020 | wpis w: Aktualności

Przykościelne cmentarze są miejscami, które w przypadku starych świątyń „tętnią życiem” od setek lat. Obiekty, które od pokoleń stanowiły miejsce wiecznego spoczynku naszych przodków, a także miejsce, w którym chowane będą kolejne pokolenia. Wydawać by się mogło, że ze względu na częstość ich występowania cmentarze są tak oczywistym elementem przykościelnego krajobrazu, że mało kto rozmyśla nad ich historią. Dlatego też w niniejszym tekście chciałbym przybliżyć nieco historię jednego z takich miejsc, a mianowicie cmentarza katolickiego z Racławiczek.

Na początek kilka faktów z parafialnej kroniki, którą w 1849 r. założył ks. Mattheus Patrzek (ur. 1813, proboszcz w latach 1846-1864). W krótkim wstępie dotyczącym historii parafii czytamy: „Tutejszy kościół […] otoczony jest cmentarzem, który rozciąga się z zachodu na wschód. Od wschodu graniczy z ogrodem farskim, od zachodu przylega do niego droga prowadząca z Głogówka do Prószkowa, a od północy ogród zagrodnika Sebastiana Rehmeta”.

W jednym z późniejszym zapisów kronikarz zapisał, iż obszar, na którym znajduje się cmentarz i kościół mają łączną powierzchnię 131 rut kwadratowych (około 18,5-19,8 ara). Odnosząc się do współczesności na powierzchnię tę składał się ówcześnie kościół wraz z jego najbliższym otoczeniem. To znaczy wchodząc bramą o strony racławickiej (tj. od strony plebanii), obeszlibyśmy świątynię wkoło, po drodze minęlibyśmy grotę NMP oraz groby księży i poszlibyśmy dalej w stronę bramy po stronie dziedzickiej – to jest właśnie powierzchnia wymienionych wyżej 131 rut kwadratowych. Zaznaczyć tutaj należy, iż do końca pierwszej połowy XIX wieku bryła kościoła była nieco mniejsza niż współcześnie. Nie było wtedy wieży kościelnej (jej budowę rozpoczęto w 1853 r.), a w części kościoła od strony zakrystii nie było jeszcze istniejących dziś przybudówek: kotłowni (wybudowana została w 1941 r.) i dobudówki do starej zakrystii (tę wybudowano w roku 1980).

W połowie XIX wieku cmentarz był własnością gminy parafialnej (niem. Pfarrgemeinde), która na własny rachunek ponosiła koszty jego utrzymania, a także budowy ogrodzenia, które wykonano w 1854 r. za kwotę 43 talarów i 1 srebrnego grosza. W rejestrze mszalnym, na który powołuje się ks. Patrzek, znajduje się adnotacja o tym, iż parafia przekazała gminie kościelnej na rozbudowę cmentarza (nie podano tutaj jednak roku, w którym to nastąpiło) obszar o powierzchni 72 rut kwadratowych (około 10,2 ara). W zamian za to otrzymała rekompensatę w postaci ziemi o tej samej powierzchni położonej obok racławickiego młyna, tuż przy rzece. Fragment ten, w postaci łąki, w lokalnym nazewnictwie nosił nazwę – cytat z kroniki – „Pfarr-Zunge (farski język)” i został przez proboszcza wydzierżawiony do użytkowania dla mieszkańców za kwotę 1 talara i 10 srebrnych groszy.

16.12.1844 r. zagrodnik Sebastian Remeth, którego działka graniczyła z cmentarzem od strony północnej, podarował kościołowi (nie gminie kościelnej, jak zaznacza kronikarz) na jego rozbudowę obszar o powierzchni 20 rut kwadratowych (około 2,8 arów). Odnosząc się po raz kolejny do obecnej sytuacji, byłby to pas zieleni pomiędzy grobami położonymi po dziedzickiej stronie kościoła, a zabudowaniami rodziny Seibertów (dawniej Stryj), na którym to pasie znajdują się m.in. dziecięce groby. W późniejszym czasie członkowie ewangelickiej rodziny Remethów zostali pochowani na cmentarzu w Racławiczkach. Wspomniany wyżej Sebastian Remeth zmarł 6.08.1848 r. w wieku 50 lat.

8.04.1858 r. cmentarz został ponownie powiększony. Tym razem o powierzchnię 63,3 rut kwadratowych (około 9 arów). Obszar o takiej powierzchni zakupiono za kwotę 200 talarów od zagrodnika Johanna Remetha, który był synem wspomnianego wcześniej Sebastiana. Trudno jest odnieść wymienioną wyżej powierzchnię do obecnych czasów, ale wydaje się, że mógł to być obszar położony od kostnicy w kierunku Ścigowa aż do miejsca, w którym rozpoczynał się ceglany, nieotynkowany mur, który latem 2015 r., ze względu na zły stan techniczny, został wyburzony i zastąpiony nowym ogrodzeniem. Przed ostatnim remontem chodnika na cmentarzu (2019 r.) w miejscu tym kończył się chodnik wykonany z kostki, a zaczynał betonowy.

Te oto kilka wzmianek traktujących o historii przykościelnego cmentarza pozwala przybliżyć chociaż w jakiejś części przeszłość tego miejsca. Miejsca, w którym większość parafian znajdzie swój spoczynek na następne dziesięciolecia, pokolenia i wieki.

Szkic z 1901 r. z granicami cmentarza
Szkic z 1901 r. z granicami cmentarza

Jak było dawniej?

Analizując przytoczone wyżej informacje, pierwsze z pytań jakie powinno się nasunąć, brzmi: w którym miejscu znajdował się pierwotny cmentarz, ten sprzed budowy obecnej świątyni z początku XIX wieku? Czy nowy kościół został wybudowany na miejscu starego? Albo też w miejscu, gdzie dawniej funkcjonował cmentarz?

Z wizytacji parafii, która odbyła się w 1679 r. wiemy, iż ówczesny kościół wybudowany był częściowo z cegły (strona wschodnia), a częściowo z drewna (część zachodnia oraz wieża, w której wisiały dwa dzwony). Świątynia miała długość 30 i szerokość 10 łokci – tj. około 17,2 na 5,7 metra, a przykościelny cmentarz otoczony był płotem z desek. Jedna z kolejnych wizytacji odbyła się w 1688 r. Dowiadujemy się z niej, że ściany w prezbiterium były murowane, a podłoga wyłożona cegłami, zaś w nawie kościoła ściany były drewniane, a podłoga wyłożona deskami. Cmentarz – podobnie jak w roku 1679 – ogrodzony był drewnianym płotem, a poniżej cmentarza znajdowało się wydzielone miejsce na pochówki dla dzieci nieochrzczonych i przedwcześnie narodzonych.

Tak więc sam kościół, w porównaniu ze współczesną budowlą był znacznie mniejszy. Obecny ma wymiary 26,2 na 15,7 metra. Szukając odpowiedzi na powyższe pytanie można przyjąć kilka scenariuszy, przy czym najbardziej prawdopodobny byłby ten, że nowy kościół powstał albo dokładnie albo tylko częściowo w miejscu starego. Zapewne również częściowo na dawnym cmentarzu, który trzeba było zlikwidować. Nie zapominajmy, że pierwsze udokumentowane informacje o powiększaniu powierzchni działek na cmentarz pochodzą z lat 40. i 50. XIX wieku, a więc długo po tym, jak wybudowano nowy kościół.

A co na temat obejścia wokół świątyni mówią osoby związane z kościołem, m.in. dawni grabarze i kościelni, jak i sami mieszkańcy? Okazuje się, że pod murami kościoła mieściła się kiedyś spora liczba nagrobków (zarówno po dziedzickiej jak i racławickiej stronie). Pochówki te miały zostać zlikwidowane w czasie przeprowadzania różnego rodzaju prac w obrębie kościoła (m.in. budowy kotłowni i rozbudowy zakrystii, a jeszcze wcześniej budowy fundamentów pod kościelną więżę). Odnajdywane podczas prac ludzie szczątki były zawsze przenoszone na koniec cmentarza, w jedno zbiorowe miejsce.

O tym, że bezpośrednio pod murami kościoła znajdowały się kiedyś pochówki, świadczy również jeden z dokumentów z początku drugiego dziesięciolecia XX wieku, kiedy to wieżę połączono z pozostałą częścią świątyni. W piśmie z sierpnia 1912 r. ówczesny landrat powiatu prudnickiego wydał zgodę na ekshumację i nowy pochówek czterech ciał, jakie pochowane były w miejscu gdzie miano przeprowadzić budowę. Nie wiadomo jednak, czy chodzi tutaj o pochówki, które pochodziły już z XIX wieku, tj. z okresu po wybudowaniu nowego kościoła, czy może o jakieś starsze, z czasów, kiedy w miejscu tym mógł funkcjonować cmentarz.

Okazuje się również, iż w maju 1978 r., kiedy wokół kościoła budowano betonowy chodnik, bezpośrednio pod murami budowli odkryto pusty grób (kryptę?), który zapadł się pod naciskiem przejeżdżającego samochodu ciężarowego i którego ściany od wewnątrz wyłożone były czerwoną cegłą. Zaś w latach 90. XX w., kiedy do kotłowni doprowadzano instalację wodociągową, na głębokości wykopu również miano odnaleźć ludzie szczątki.

Kaplica cmentarna

Jednym z charakterystycznych elementów racławickiego cmentarza jest kaplica cmentarna (kostnica). Do dziś nie udało się ustalić roku, w którym ją wybudowano. Pierwsza wzmianka o tym, iż ciała zmarłych przewożono do kostnicy, pochodzi z przełomu maja i czerwca 1940 r., kiedy to 39-letni Rochus Piecha z Racławiczek popełnił samobójstwo i jego ciało do dnia pogrzebu przechowywane było w przykościelnej kostnicy (niem. Leichenhalle). Z adnotacji o jego pogrzebie dowiadujemy się między innymi tego, że pochowano go w części cmentarza wydzielonej dla samobójców, co również daje jakiś częściowy ogląd na to miejsce.

Bardziej szczegółowe informacje o przycmentarnej kostnicy pochodzą dopiero z okresu powojennego. W 1978 r. do istniejącej budowli dobudowano przybudówkę na narzędzia grabarza, a ze starego pomieszczenia zrobiono kaplicę dla zmarłych. Po niespełna 20 latach – w roku 1997 – kostnicę gruntownie przebudowano. W miejscu przybudówki dobudowano nową część (wyższą od samej kaplicy), w której umieszczono dwie chłodnie oraz pomieszczenia dla grabarza, a na piętrze magazyn na różne sprzęty. Zaś część, w której mieściła się kaplica, wyremontowano.

Cmentarz z widoczną po lewej stronie kaplicą cmentarną [Źródło: WUOZ Opole]
Cmentarz z widoczną po lewej stronie kaplicą cmentarną [Źródło: WUOZ Opole]

Cmentarz współcześnie

Obecnie cmentarz składa się z czterech kwater: I – przed kaplicą cmentarną pod działką rodziny Latusów, II – za kaplicą pod działką rodziny Latusów, III – za kaplicą pod ogrodem plebanijnym oraz IV – między kościołem, a ogrodem plebanijnym.

Charakterystycznym elementem cmentarza jest murowany krzyż, który stoi w narożniku II i III kwatery, przed kostnicą. Najstarszy pochówek pochodzi z 1885 r. i znajduje się w kwaterze IV, bezpośrednio pod murami zakrystii. Jest to grób księdza Georga Rducha, który zmarł w styczniu 1885 r. Na cmentarzu znajduje się również kilka pochówków z lat 20. i 30. XX wieku, aczkolwiek są one nieliczne. W części cmentarza od strony Ścigowa znajdują się pochówki z 1945 r.: zbiorowa mogiła żołnierzy niemieckich oraz dwa pojedyncze groby: jeden mieszkańca Dziedzic, a drugi niemieckiego żołnierza.

Według wystawionej w 1986 r. karty cmentarza, która znajduje się w zbiorach Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Opolu, ogólna powierzchnia cmentarza wynosiła wtedy 0,26 ha. Znajdowało się na nim 379 nagrobków wolnostojących oraz 165 określanych w ewidencji jako „płyty”. Rosło tu ponadto: 10 lip, 2 tuje (żywotniki) oraz 3 świerki.

Według inwentaryzacji, jaką udało mi się przeprowadzić w kwietniu 2019 r., na racławickim cmentarzu znajdowało się około 600 nagrobków (w tym 15 nagrobków dzieci, jedna mogiła zbiorowa żołnierzy niemieckich oraz jedna mogiła ofiar morderstw z 1921 r.). Najwięcej grobów znajduje się w kwaterze II – ponad 230, następnie w kwaterach: I – około 190, III – około 160, IV – 16.

Cmentarz z lotu ptaka
Cmentarz z lotu ptaka

Racławicki cmentarz w całym okresie swojego istnienia przechodził różnego rodzaju remonty. W roku 1971 wybudowano nowe ogrodzenie z betonowych prefabrykatów, które zastąpiło dotychczasowe z drucianej siatki. Tak o remoncie tym pisał ówczesny proboszcz parafii – ks. Józef Kurda: „Potem stawiano płot. Najpierw słup. Do dziury jedna taczka zaprawy cementowej, potem trzy płyty i następny słup. Do pracy przyszli kolejno ludzie ze wszystkich wiosek. Mężczyźni i kobiety. W ciągu 5 dni ogrodzenie zostało postawione – 330 metrów od Stryja (Latus) aż do Fica. Do południa i po południu było zawsze 20-30 ludzi do pracy. Ponieważ został nam jeszcze cement i byli ludzie chętni do pracy, wybetonowaliśmy chodnik naokoło kościoła”. W tym samym roku ścięto jeszcze wielkie lipy, które rosły na cmentarzu.

W roku 1978 na cmentarzu położony został betonowy chodnik, podobnie jak na około kościoła. Obok kostnicy wybudowany został zbiornik na wodę. Postawiono też hydrofor i doprowadzono prąd. Różnego rodzaju remonty cmentarza przeprowadzane były również w kolejnych dziesięcioleciach. Jeśli chodzi o ostatnie kilka lat to w 2017 r. zrobiono nowe miejsce na śmietnik z tyłu cmentarza, od strony Ścigowa. W 2018 r. zrobione zostało nowe betonowe ogrodzenie, a w 2019 r. nowy chodnik pomiędzy II i III kwaterą cmentarza. Wykonano również nową nitkę wody z trzema punktami poboru.

Najbardziej cieszy z pewnością fakt, że tutejsi mieszkańcy bardzo dbają o groby swoich bliskich. Nie tylko w okresie Wszystkich Świętych, ale także w ciągu całego roku. Czym dają znak szacunku i pamięci o swoich bliskich, którzy tu spoczywają.

Do opracowania tekstu wykorzystano poniższe źródła:

  • J. Preisner, Das Oberglogauer Archipresbyterat im Licht der Visitationsberichte von 1679, 1680 und 1688, Menden 1999, s. 132-135.
  • Karta cmentarza ze zbiorów Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Opolu.
  • Kronika parafii Racławiczki, tom I, s.: 1, 21, 22,  28, 34, 79.
  • Kronika parafii Racławiczki, tom II, s.: 72, 96, 139.
  • Księga pogrzebów parafii Racławiczki: 1814-1851, s. 131; 1917-1948, s. 197.
  • Szkic polowy z 1901 r., ze zbiorów Wydziału Geodezji i Kartografii w Krapkowicach.